Wyjazd do Zakopanego – wśród gór i góralskich tradycji

Wyjazd do Zakopanego był wyjątkową okazją do poznania piękna Tatr, kultury Podhala oraz góralskich tradycji. Program wycieczki był bardzo urozmaicony i pozwolił nam aktywnie spędzić czas zarówno podczas słonecznej, jak i deszczowej pogody.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy na Harendzie, skąd wjechaliśmy kolejką krzesełkową, a następnie grzbietem Gubałówki, podziwiając panoramę Tatr przeszliśmy do górnej stacji kolejki, skąd zjechaliśmy kolejką linowo-terenową na Krupówki. W niedzielny ranek udaliśmy się pod skocznię im. St. Marusarza. Zobaczyliśmy obiekt z różnej perspektywy – również „ z góry”, tak jak widzą go skoczkowie zasiadający na belce startowej. Dalsze wędrówki odbywaliśmy pod opieką wykwalifikowanego przewodnika tatrzańskiego, pana Stanisława. Przy słonecznej pogodzie weszliśmy na Nosal. Początek był trudny, ale krok po kroku… dotarliśmy na szczyt, skąd rozciągały się piękne widoki na Tatry i Zakopane. Po smacznej obiadokolacji wzięliśmy udział w warsztatach z mataloplastyki, w czasie których każdy wykonał własnoręcznie świecznik – jakże cenną pamiątkę z naszego pobytu.
Niestety kolejny dzień przywitał nas znacznym ochłodzeniem. Pomimo mniej sprzyjającej aury odwiedziliśmy historyczny Chochołów. Zobaczyliśmy tam unikatowy dom z jednej jodły oraz zajrzeliśmy do autentycznej pracowni rzeźbiarskiej Jana Ziendry. Kolejnym punktem była malownicza Dolina Kościeliska wraz z jaskiniami i Wąwozem Kraków. Deszczowa pogoda nie pokrzyżowała naszych planów. Po powrocie i obiadokolacji „nasz MISTRZ” p. Stanisław podzielił się z nami swoimi wspomnieniami ze spotkań z mieszkańcami Podhala. Poznaliśmy tradycyjne stroje góralskie z różnych rejonów Podhala, wiele z nich miało wartość materialną, ale przede wszystkim sentymentalną.
Wtorek był ostatnim dniem „na szlaku” W planach było wejście na kolejny ze szczytów Gęsią Szyję. Niestety aura nie sprzyjała… ale dotarliśmy na Rusinową Polanę, gdzie w bacówce spróbowaliśmy pysznych, grillowanych oscypków. Następnie powędrowaliśmy do kapliczki na Wiktorówce, gdzie z zadumą spojrzeliśmy na pobliską ścianę tablic upamiętniających znane osoby oraz zasłużonych taterników. Ostatnim etapem wspólnego poznawania Tatrzańskiego Parku Narodowego było Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN Zakopane. To miejsce, w którym znajduje się największa w Polsce makieta Tatr, interaktywna Sala Odkryć oraz wiele innych atrakcji.
Na zakończenie wyjazdu znaleźliśmy czas na odpoczynek w Termach Chochołowskich.
Niezapomniana wycieczka do Zakopanego i na Podhale udowadnia, że region ten zachwyca w każdą pogodę.






